Dobre światło nie powinno zwracać na siebie uwagi. Ma ułatwiać pracę, czytanie i odpoczynek bez ciągłego mrużenia oczu, ostrych refleksów oraz dużych kontrastów pomiędzy ekranem a otoczeniem.
Nie oceniaj jasności tylko po watach
Wat określa pobór energii, a ilość emitowanego światła opisują lumeny. Dwie żarówki o tej samej mocy mogą dawać inny strumień. Dlatego do konkretnego zadania dobiera się przede wszystkim lumeny, rozsył i odległość źródła od powierzchni roboczej.
Za mało i za dużo światła
Przy zbyt słabym świetle wzrok intensywniej pracuje nad rozpoznawaniem szczegółów. Zbyt jaskrawe źródło może powodować olśnienie, dyskomfort i odruchowe mrużenie oczu. Najlepszy efekt daje równomierne oświetlenie ogólne uzupełnione światłem zadaniowym.
Jak działa temperatura barwowa?
Ciepłe światło sprzyja spokojnej atmosferze i zwykle dobrze sprawdza się wieczorem. Neutralne około 4000 K jest zbliżone w odbiorze do światła dziennego i stanowi uniwersalny wybór do kuchni, biura i łazienki. Chłodne światło zwiększa wrażenie kontrastu, ale stosowane wieczorem może być mniej komfortowe.
Olśnienie i odbicia
Widoczne bezpośrednio diody, błyszczący klosz lub źle ustawiona lampka przy monitorze mogą męczyć bardziej niż niewłaściwa moc. Oprawę warto ustawić tak, aby światło padało na zadanie, a nie w oczy, i nie odbijało się od ekranu.
Regulacja daje większy komfort
Ściemnianie oraz zmiana temperatury barwowej pomagają dopasować światło do pory dnia i czynności. Mocniejsze ustawienie przydaje się do pracy i sprzątania, a niższe, do odpoczynku. W pomieszczeniach wielofunkcyjnych jest to często lepsze rozwiązanie niż jeden stały poziom.
Praktyczny schemat
- najpierw zapewnij równomierne światło ogólne,
- dodaj oprawę zadaniową przy biurku lub blacie,
- unikaj bardzo jasnego punktu w ciemnym otoczeniu,
- dopasuj barwę do czynności i pory dnia,
- korzystaj ze ściemniania, gdy pomieszczenie pełni kilka funkcji.





